ZMIANY

 Wczorajszy spacer zmusił mnie wręcz do podsumowania ostatnich miesięcy nauki. Przede mną ostatnie zaliczenia, egzaminy i tak długo wyczekiwany odpoczynek. Wakacje zbliżają się także uczniom. 

Rok szkolny 2026/27 według informacji dostępnych w Internecie ma być początkiem wielkich zmian w oświacie.

Od wielu już lat polska szkoła próbuje nadążyć za zmianami. Najważniejszym pytaniem jest czy uda się to w nadchodzącym roku szkolnym? Z jakimi obszarami będzie próbowała Polska szkoła zaprzyjaźnić się w kolejnych miesiącach?


1.Przede wszystkim - sztuczna inteligencja, opanowała wszystkie dziedziny gospodarki i życie codzienne wielu rodzin. Szkoły jednak próbują bronić się przed nią rękami i nogami. Być może lepszym pomysłem byłoby pójście z duchem czasu? Nauczyciele (w tym my - studenci) będą zmuszeni by znaleźć odpowiedź na jedno kluczowe pytanie: jak uczyć w świecie, w którym na każde pytanie można znaleźć odpowiedź w kilka sekund? Odpowiedzi będą najprawdopodobniej różne, ale to dobrze. Uważam, że ilu nauczycieli tyle pomysłów, każdy kieruje się innymi wartościami. 

Ciekawym tematem jest także samodzielność ucznia, która w dobie internetu jest ciężka do zweryfikowania. Koniecznością tutaj będzie wymyślenie innych sposób oceniania niż standardowe sprawdziany i prace domowe. Może warto zaangażować uczniów w proces samooceny? 


2. Model szkoły jest przestarzały, ale co z tym zrobić? Nauczyciele nie mają tyle mocy, by zmienić ustrój, który od kilkuset lat nie przeszedł żadnej znaczącej zmiany. Czas pędzi, dzieci się zmieniają, ich potrzeby również. To nie są już te same roczniki, które były w stanie spędzić 45 minut wyprostowane i wsłuchane w wykład nauczycielki. Ważne, aby każdy wychowawca pracował nad swoim „małym modelem”, który będzie obowiązywał jego klasę. Więcej projektów, pracy zespołowej, przerw śródlekcyjnych, skupienia się na kompetencjach miękkich. 

Wiele rzeczy da się wypracować od środka, nie czekając na decyzje z góry. 


3. Telefony w szkołach budzą wiele kontrowersji jeszcze od lat, kiedy to ja chodziłam do podstawówki. Zakaz używania smartfonów na przerwach i lekcjach ma wejść obowiązkowo od przyszłego roku w każdej szkole. Wyjątek mają stanowić tylko sytuacje kiedy nauczyciel wyrazi na ich używanie zgodę. Warto dlatego jeszcze bardziej poruszać temat higieny cyfrowej, bezpieczeństwa w sieci, by dzieci nie traktowały tego zakazu jako kolejnego nic nie znaczącego punktu w regulaminie.


To tylko kilka z wielu różnych obszarów, z którymi nauczyciele i uczniowie będą musieli sobie poradzić. 

Ja w ciągu nadchodzących lat moich studiów, zamierzam zadawać sobie te pytania i próbować na nie odpowiedzieć. Jakimi sposobami nauczyciel może wyjść z roli nudnego wykładowcy i stać się bardziej przewodnikiem? Być może wysunięte przeze mnie wnioski nie będą skuteczne, będę mylić się i popełniać błędy, ale bardzo chcę być na bieżąco z tym jaki potrzeby mają uczniowie, co często poruszałam w wpisach tutaj.

Dziennik refleksji skłonił mnie do wysilenia, chwili zatrzymania i spojrzenia w przód - jak widzę siebie w przyszłej pracy i czy to naprawdę kierunek dla mnie?




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Pierwsze razy

POLSKI JĘZYK MIGOWY

WAGARY