POLSKI JĘZYK MIGOWY

W tym tygodniu chciałabym opowiedzieć troszkę o Polskim Języku Migowym, ponieważ jest ściśle związany z edukacją społeczną i ostatnio stał się moim zainteresowaniem, które pragnę rozwijać. 

W Polsce żyje około 80 do 100 tysięcy osób głuchych z głębokim niedosłuchem. Moim głównym celem i motywacją dlaczego zaczęłam interesować się tym tematem jest fakt, że w przyszłości spotykając na mojej drodze dzieci głuche lub z niedosłuchem, będę mogła się z nimi porozumiewać, nawet jeśli będą to tylko podstawowe znaki.

Polski język migowy to pełnoprawny, wizualno - przestrzenny język, którym posługuje się społeczność osób głuchych w Polsce. Co ważne, nie jest to tłumaczenie fonicznego języka polskiego (tego, który my znamy). To odrębny język, z odmienną gramatyką.

Podobnie mylne jest myślenie, że określenie „głuchy” jest niegrzeczne lub niepoprawne. To nieprawda. Głusi mają swój język oraz swoją własną kulturę. Warto jednak pamiętać by nie używać zwrotu „głuchoniemy”, ponieważ w żadnym wypadku nie są oni niemi. Dzięki swojemu językowi komunikują się między sobą.


Od początku tego semestru dołączyłam do kursu z podstaw języka migowego, organizowanego przez naszą uczelnię. Dopiero zaczynam swoją przygodę z tym językiem, ale już teraz chciałabym opisać swoje pierwsze wrażenia i może na koniec semestru wraz z zakończeniem zajęć podsumować tę przygodę.

Zajęcia prowadzone są przez osobę głuchą od urodzenia. Początkowo było to dla mnie bardzo stresujące. Obawiałam się tego jak będziemy się porozumiewać, czy nie będzie to zawstydzające. Obawy jak zazwyczaj okazały się niepotrzebne. Myślę, że dzięki temu jesteśmy bardziej skupieni i uczymy się nawet nie zdając sobie z tego sprawy. To tak jak z osłuchiwaniem się z językiem obcym. Nauczyciele języków, często polecają np. oglądać filmy bez lektora, ewentualnie z napisami, aby otaczać się językiem. To działa w podobny sposób. Obserwując powtarzające się ruchy zaczynamy je rozumieć naturalnie i bez tłumaczenia.

Na zajęciach okazało się, że często słyszący boją się żeby w towarzystwie głuchych nikogo nie obrazić czy nie zachować się niekulturalnie. To w porządku jeśli będziemy machać albo pukać w stół, aby osoba głucha zareagowała. Istotniejsze dla nich będzie to, że próbujemy się z nimi kontaktować.

Bardzo ważne jest aby systematycznie powtarzać znaki (tak jak z każdym innym obcym językiem). Dobrą opcją są ćwiczenia przed lustrem, tak aby obserwować jak nam one wychodzą. 

Nauka daje mi naprawdę dużo przyjemności. To świetne uczucie kiedy mogę pokazywać najważniejsze znaki moim bliskim. Dzięki temu możemy czasem porozumiewać się bez słów. 

W najbliższym czasie chcę przyjrzeć się bliżej kulturze głuchych. Prowadząca zajęcia poleciła kilka pozycji filmów i książek. Kiedy będę już mieć własną opinię na ich temat na pewno dam tutaj znać! 

Do następnego!🤟






Komentarze

Popularne posty