WIEŚ vs MIASTO
Całe życie marzyłam by mieszkać gdzieś indziej. Życie na wsi liczącej 140 mieszkańców nie jest dla młodej dziewczyny proste. Choć dzieciństwo na wsi jest wspaniałe, problemy zaczęły się już kiedy nadszedł czas na szkołę średnią. Wykluczenie komunikacyjne, brak możliwości aby ktoś z rodziny odwoził i odbierał mnie ze szkoły, znacząco obniżyły moje możliwości wyboru. W rzeczywistości zostało jedno technikum, które oferowało internat, ale ono również mieściło się w małej miejscowości. Wtedy obiecałam sobie, że jeśli tylko będę miała taką możliwość, to spróbuję życia w mieście. Studia w Olsztynie to spełnienie moich marzeń, nie tylko o nauce w miejscu, które naprawdę sama wybrałam, ale także doświadczenie wolności. Co za wspaniałe uczucie móc wyjść z domu na 5 minut i wrócić ze świeżym pieczywem. Jaka to wolność nie musieć prosić się czy ktoś Cię podwiezie w oddalone miejsce, bo autobusy krążą co chwilę. Uwielbiam wyjść czasem sama na spacer, bez muzyki czy innyc...