Po co zebrom paski?
Ostatni przed świętami wykład z edukacji przyrodniczo - społecznej, zainspirował mnie to szerszego spojrzenia na temat zwierząt.
Im starsi jesteśmy tym bardziej tracimy w sobie dziecięcą ciekawość. W pewnym momencie przestajemy zadawać pytania „dlaczego?” „po co?” a zaczynamy stawać się bardziej praktyczni - „czy będzie mi się to opłacać?” „Ile?” „Na kiedy?”.
Dowiadując się na zajęciach, że nawet zebry mają swoje wyjątkowe paski z istotnych powodów, a nie tylko po to by odróżniać się od koni ;)(utrudniają drapieżnikowi zorientowanie się „gdzie zaczyna a kończy jedna zebra” podczas biegu w grupie, ale również dezorientują gryzące owady) zaczęłam zastanawiać się jak wiele takich ciekawostek nas omija tylko dlatego, bo przestajemy być uważni na przyrodę.
W związku z tym, w trakcie dni wolnych od zajęć postanowiłam, że dowiem się kilku ciekawostek, które będę mogła wykorzystać w mojej potencjalnej przyszłej pracy, ale także na spotkaniu ze znajomymi.
Pomocny okazał się dr.Adam Mirek i jego kanały społecznościowe, na których w przystępny i żartobliwy sposób „przemyca” wiedzę. Przy okazji z całego serca polecam jego książkę „Bebechy, czyli ciało człowieka pod lupą”, która może okazać się skarbnicą wiedzy na zajęcia z dziećmi i nieocenioną pomocą gdy zabraknie nam pomysłu na temat.
Myślę, że wśród osób, które czytają moje wpisy, nie ma ani jednej, która nie znałaby bajki „Gdzie jest Nemo?”. Fabuła w skrócie opowiada o rodzinie rybek - błazenków. Mama błazenek umiera, dziecko błazenek się gubi, a zmartwiony tata błazenek wyrusza na jego poszukiwania. Czy zastanawialiście się kiedyś co działoby się naprawdę gdyby taka sytuacja miała miejsce? Otóż jeśli błazenki żyją w grupie panuje tam określona hierarchia: dojrzała samica z partnerem, a pozostałe ryby pod ich opieką to samce niedojrzałe płciowo. W przypadku gdyby samica (tj.mama Nemo) odeszła jej partner zmienia płeć! Z samca staje się główną samiczką całej grupy, znajduje nowego partnera i przejmuje opiekę nad resztą rybek. Więc jeśli autorzy scenariusza byliby wierni naukowym faktom to: Tata Nemo stałby się mamą Nemo, a sam Nemo (zanim by się zgubił) w związku z tym, że został jednym dzieckiem w grupie, stałby się samcem - nowym partnerem samiczki (dawniej Taty). To całkowicie pokręcone, ale uwielbiam tę ciekawostkę!
Wróćmy na ziemię, ale spójrzmy trochę wyżej - w korony drzew i przypatrzmy się koalom, ponieważ to również są przeciekawe zwierzęta! Śpią po 22 godziny dziennie, a ich pożywienie czyli eukaliptus nie ma praktycznie żadnych wartości odżywczych, co lepsze jest toksyczny! Więc to ich zmęczone spojrzenie, to może po prostu efekt diety i bycie otumanionym (prawie jak narkotykiem). To chyba najbardziej wyluzowane zwierzątka na świecie, mają malutki mózg, a ich odciski palców do złudzenia przypominają te nasze - ludzkie.
To miłe i odświeżające uczucie oderwać się na chwilę od bieżących spraw i zadać szczere z ciekawości pytanie „Dlaczego?” a potem spróbować samemu odszukać na nie odpowiedzi dokładnie tak jak wtedy gdy byliśmy dziećmi.
(Obraz wygenerowany przez AI. Wciąż uczę się korzystać z pomocy sztucznej inteligencji, mam nadzieję że wraz z czasem będzie to szło skuteczniej.)
Do następnego!



Komentarze
Prześlij komentarz